Święta - jeszcze więcej deszczu na szyby! 
Śnieg na polu smakuje oku 
Resztką ciasta, oślizgłą rybą. 
Skrzydłami powietrze trąca 
Ptak, co zdążył swoje odczytać z lotu 
Gałązki.

Nie opuszczą plamy podłogi ani 
Zła ćwierćnuta nie zwolni pieśni. 
W rogu miękkie, słoneczne siano 
Stygnie. Z pierwszą gwiazdeczką 
Wcale nie czas siadać do stołu, lecz iść 
Daleko.